Wydajnie przy komputerze, cz I – QWFPGJ

Jak szybciej pracować na komputerze? Może warto zmienić układ klawiatury.

Układ, który jest używany na większości komputerów (nie spotkałem się osobiście z innym) to QWERTY. W sprawie QWERTY należałoby powiedzieć o czymś, co nazywam „kłamstwami Dvoraka”:

  1. Układ QWERTY został wymyślony po to, by spowolnić piszących na maszynie. Miało to zapobiegać zakleszczaniu cziconek.
  2. Historia powyżej jest wymysłem Dvoraka. Na Wikipedii spotkałem określenie „teoria sabotażu”. Warto dodać, iż Dvorak wymyślił swój układ klawiatury. Klawiatura Dvoraka jest zoptymalizowana do szybkiego pisania.

Żeby było śmieszniej, okazuje się, że za pomocą górnego wiersza można napisać słowo ‚typewriter’, co miało być chwytem marketingowym. To rodzi ciekawą sytuację oskarżeń o nieefektywność i działania marketingowe (QWERTY), zaś z drugiej strony podejrzenie stosowania spiskowej teorii dziejów, by spopularyzować swój układ (Dvorak).

Istnieją też inne „optymalne” układy, np. turecki F, czy też niemiecki Neo.

Osobiście używam Colemaka. Zaproponował mi go kolega, który po dziś dzień używa QWERTY. Po obszukaniu sieci uznałem jego sugestię niewynajdywania koła na nowo i stwierdziłem, że Colemak, to najlepsze, co znalazłem.

Zalety:

  • ergonomiczna
  • łatwa do nauki – podobna do QWERTY (17 różnic, Dvorak-QWERTY 33 różnice)
  • z, x, c, v w tym samym miejscu (ma znaczenie przy skrótach, np. ctrl+c)
  • prawdziwie wielojęzyczna (wspiera znaki narodowe w polskim, niemieckim, rumuńskim, francuskim, esperanto, hiszpańskim, i innych(razem 46); zawiodła mnie raz – nie ma wietnamskiego
  • wolna i bezpłatna – licencja Public Domain
  • wsparcie dla GNU/Linuksa prawie out-of-the-box, trzeba tylko wybrać klawiaturę
  • wsparcie dla Windowsa po instalacji małego programu – jest wersja portable bez instalacji

Colemaka lubię za to, że w rok nauczyłem się pisać bezwzrokowo. Na QWERTY do dziś nie umiem.

Wady:

  • trzeba się przyzwyczaić do obsługi niektórych programów, np. vima
  • ciężko gra się WSADem
  • ciężko się używa JKL;
  • czasami niektóre gry zakładają układ QWERTY kładąc klawisze obok siebie
  • trzeba polubić martwe klawisze – np. żeby napisać ż, naciskam AltGr+. i potem z; okres przejściowy jest ciężki

Zasadniczo przejście jest dość praco- i czasochłonne. Ale warto! Inwestycja się zwraca!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Komputery, Internet... i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Wydajnie przy komputerze, cz I – QWFPGJ

  1. SuperWieśniak pisze:

    Witam,

    Piszę właśnie te słowa używając układu Colemaka. Chciałbym zapytać o jedną sprawę:

    „wsparcie dla Windowsa po instalacji małego programu – jest wersja portable bez instalacji”

    Co to jest za program? Czy można przy jego pomocy:
    1. Zainstalować układ Colemaka bez uprawnień administratora?
    2. Czy ma dostępne polskie znaki po naciśnięciu samego prawego Alt?
    3. Czy można w nim standardowy układ Colemaka zmodyfikować (chodzi mi o zamianę X i Z miejscami)?

    pozdrawiam
    SuperWieśniak

  2. matma6 pisze:

    http://colemak.com/wiki/index.php?title=Windows – tu masz linka do „Portable version”.

    Najlepiej sprawdź.
    1. Chyba tak.
    2. Chyba nie. Na normalnym Colemaku masz martwe klawisze, więc na portable też chyba tak będzie.
    3. Raczej nie, po co?

    A o wersji portable wiem tyle, że istnieje.

  3. SuperWieśniak pisze:

    Dzięki za linka. Już sobie zainstalowałem.
    Okazuje się, że wszystko tam można bardzo łatwo zmienić w pliku ini:
    [layout]
    ;scan = VK CapStat 0Norm 1Sh 2Ctrl 6AGr 7AGrSh Caps CapsSh

    SC02c = X 5 x X — ź Ź ; QWERTY zZ
    SC02d = Z 1 z Z — ż Ż ; QWERTY xX

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *